Imieniny: Wiktora i Małgorzaty
   STRONA GLÓWNA    ARTYKULY    OGLOSZENIA DROBNE    FORUM    GALERIA ZDJEC    KATALOG WWW    LOGOWANIE    REJESTRACJA  
  MENU
· Strona Główna
· Tematy
· Wyślij wiadomość
· Katalog www
· Zaproś Sąsiada
· Twoje konto

Ponadto:
· Ogłoszenia drobne
· Wwwizytówki
· System punktowy
· Szukaj
· Kontakt, pytanie

  WWWIZYTÓWKI
Proma - Studio Reklamy Wizualnej i technik internetowych.

Tanie Pogotowie Komputerowe

Parafia św. Benedykta w Warszawie Wawrze - Sadulu

Zamów Wwwizytówkę....

  ZDJĘCIA Z NASZEJ GALERII
Zobacz inne fotografie ->
Przemysław Zaboklicki, radny ...

  NAJAKTYWNIEJSI
Użytkownik - Punkty
1. BUDECO FiguryFiguryFiguryFigury 6200
2. Teo KoniczynkiKoniczynkiKoniczynkiKoniczynki 3311
3. magiczna_dziupla KoniczynkiKoniczynkiKoniczynkiKoniczynki 2000
4. Fox KoniczynkiKoniczynkiKoniczynkiKoniczynki 1060
5. ArtiW Nowoprzybyli 702
6. zbyszek Nowoprzybyli 700
7. Krzysztofs Nowoprzybyli 510
8. gajos Nowoprzybyli 505
9. vegul Nowoprzybyli 502
10. Janusz Nowoprzybyli 382


Więcej...

  PATRON POD DYKTANDO
Wysłano dnia 11-12-2004 o godz. 17:44:15 przez naczelny
Z Gazety Wyborczej/Stołecznej - Wybierzcie patrona! - zaproponowała dyrektorka szkoły. - Chcemy Deynę - powiedzieli uczniowie. - W takim razie będzie "Pamięci 27 grudnia 1939 roku" - zdecydowała pani dyrektor i w imię patriotyzmu podcięła dzieciom skrzydła
Czerwona tablica z napisem "Gimnazjum 102" wciąż stoi na parapecie szkoły przy ul. Wichrowej w Wawrze. Na ścianie zawiśnie wtedy, gdy szkoła wreszcie wybierze patrona. Ale z tym jest problem. Mieli go wybrać uczniowie, ale wskazali nie tego, co trzeba, i teraz jest kłopot.

Opowiada pan Tomasz, którego córka chodzi do Gimnazjum 102: - Rok temu na zebraniu rodziców ogłoszono, że zbierane są kandydatury. Warunek był jeden: powinna to być osoba związana z Wawrem i taka, by można było dzięki niej załatwić jak najwięcej sponsorów. Rodzice szeptali w żartach, że może powinien być to jakiś Kulczyk albo Rywin.

Wreszcie padł pomysł, żeby patrona w drodze plebiscytu wybrali sami uczniowie. Pojawiły się propozycje: Orła Białego, Juliana Tuwima, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego i Kazimierza Deyny. Przewodniczący klas zebrali wyniki i zanieśli do pani dyrektor. Po przeliczeniu głosów okazało się, że wygrał Deyna.

Dyrektor Anna Kaczmarek uznała jednak, że piłkarz patronem nie będzie i zaproponowała, by szkoła nosiła imię "Rozstrzelanych w Wawrze 27 grudnia 1939 roku".

- Dlaczego? - zapytała "Gazeta".

- Uczniowie są niepełnoletni. Naszą rolą jest uzmysłowić i wpoić im wartości patriotyczne - wyjaśniła pani dyrektor i dodała, że rodzice i dziadkowie uczniów popierają pomysł nadania takiego imienia szkole. - Sędziwi ludzie dzwonili do mnie, płacząc ze wzruszenia, kiedy dowiedzieli się o naszych planach - tłumaczyła pani dyrektor. Gdy całą sprawę opisaliśmy w "Gazecie" (19 października: "Smutna nazwa dobrej idei") po prostu się obraziła i do dziś nie chce z nami rozmawiać.

Przewodniczący czeka i dyżuruje

Kiedy do urzędu Wawra wpłynął ostateczny wniosek, by szkoła dostała imię "Pamięci 27 grudnia 1939 roku", podczepiona pod niego była też uchwała samorządu uczniowskiego. Głosiła: "Będziemy dumni, uczęszczając do szkoły, której imię upamiętnia wydarzenia tak ważne w historii Wawra i historii Polski". Na papierze wszystko było pięknie. Tyle że uczniowie nie podpisują się pod stanowiskiem samorządu: - To głosowanie było dla picu. Opiekunka samorządu z góry nam zapowiedziała, że nasza opinia nie ma znaczenia, bo decyzja została już podjęta "na górze" - opowiada Ewelina z III klasy. Choć "Gazeta" alarmowała, że wybór uczniów został zlekceważony, nikt z decydentów nie zechciał tego zweryfikować. Przewodniczący komisji oświaty, młody radny Adam Godusławski, który skończył podstawówkę im. Klonowego Liścia, generalnie uważa, że poziom nauczania jest chyba ważniejszy niż patron, ale... : - Dostaliśmy formalny wniosek z załączoną uchwałą rady pedagogicznej i samorządu szkolnego. Nie było powodu, by propozycji nie poprzeć. O tym, że młodzież wybrała na patrona Deynę, dowiedziałem się z "Gazety", a tekst dziennikarski nie jest dla mnie dokumentem.

- Zdążył pan już osobiście sprawdzić, czy uczniowie Gimnazjum 102 wybrali sobie Deynę? - pytamy kilkanaście dni później.

- Żadne dziecko i żaden rodzic nie przyszedł do mnie i nie powiedział, że czuje się poszkodowany. Dyżury mam dwa razy w miesiącu - odpowiada.

Nauczyciele boją się o pracę

"Przemyśl i wykonaj pracę zainspirowaną wydarzeniami z 27 grudnia 1939 roku" - takie plastyczne zadanie dostali ostatnio uczniowie Gimnazjum 102.

- My znamy tę tragiczną historię. Każdy, kto mieszka w Wawrze, ją zna, wiele rodzin straciło wtedy bliskich. Opowiada się o tym w domach, już coś słyszałam w przedszkolu, lekcje poświęcone temu tematowi były w podstawówce, teraz w gimnazjum - mówi Ania, uczennica III klasy, i po chwili dodaje z goryczą: - My naprawdę nie zapomnimy, bo takiej strasznej zbrodni nie da się zapomnieć. Imię szkoły nie jest do tego potrzebne, ani tym bardziej tak nachalne przekonywanie nas do niego.

Gimnazjalistom jest przykro, że szkoła "olała" ich patrona, ale powoli godzą się z rzeczywistością.

- Deyna nie ma już dziś znaczenia. Pogodziliśmy się z tą "pamięcią" - mówi Stefek z II klasy. Pytamy, czy o wyborze patrona jeszcze się czasem w szkole rozmawia.

- Nauczyciele robią to niechętnie - mówią gimnazjaliści.

- Wiemy, że niektórzy są po naszej stronie, dają to do zrozumienia, ale głośno tego nie powiedzą. Boją się o pracę. Ta szkoła to państwo w państwie, i to dyktatorskie państwo. Wszystko zależy od dyrektorki - Justyna z II klasy wylewa żale. - Podobno, żeby mieć za patrona Deynę, musielibyśmy mieć przynajmniej jedną klasę sportową. Ale nie mamy też klasy "ofiar". Nie jesteśmy ofiarami - drwi.

Uczniowie uczą się odwalać

Na internetowej stronie Gimnazjum nr 102 (www.gimn102.neostrada.pl) jest taka oto zagadka: wstaw brakującą literkę w słówko - "ma...enie". Na witrynie jest też informacja, że szkoła w akcji prowadzonej przez "Gazetę" uzyskała tytuł "Szkoły z klasą". Oznacza to, że przynajmniej teoretycznie grono pedagogiczne kultywuje sześć "zasad dobrej edukacji". Wśród nich jest i taka: "Szkoła z klasą pomaga uczniom uwierzyć w siebie. Panuje w niej życzliwa, pełna wzajemnego szacunku atmosfera", a "uczniowie są w centrum uwagi".

- To, że jakaś szkoła uzyskała tytuł "Szkoły z klasą", nie gwarantuje niestety, że wszystkie decyzje są tam podejmowane zgodnie z tymi zasadami - komentuje Jacek Strzemieczny, dyrektor Centrum Edukacji Obywatelskiej, które wraz z "Gazetą" prowadzi akcję.

Jak zatem wychowuje swoich uczniów gimnazjum w Wawrze? Na przykład przez konkursy. Po tym na patrona już ogłoszono następny. Uczniowie mają na przedmiocie "Sztuka" narysować projekt sztandaru szkoły.

- Pewnie i tak prace trafią do śmieci, bo dyrekcja już ma przygotowany swój projekt. Nic od nas nie zależy - mówi nam trzecioklasistka. Kto będzie oceniał prace?

- Nie wiem, nie interesuje mnie to. I tak nie warto się starać. Odwalę i będę miała spokój - tłumaczy swoje zaangażowanie.

W ankiecie „Szkoły z klasą” dyrekcja napisała: „Jedna z naszych uczennic wybrała następujące motto szkoły: »Nie chodzi o to, żeby być człowiekiem sukcesu, ale żeby być człowiekiem wartości «. Przywiązujemy dużą wagę do wychowywania, nie tylko uczenia”.

Radni spierają się o słowa

10 listopada rada dzielnicy poparła nazwę w formie "Pamięci 27. grudnia 1939 roku" (choć wawerski LPR naciska, by w nazwie jednak pojawiły się "Ofiary Zbrodni Niemieckiej"). Teraz wniosek czeka na ostateczną decyzję Rady Warszawy. Czas nagli, bo dyrekcja szkoły szykowała się na 27 grudnia, żeby uroczystość nadania imienia wypadła w 65. rocznicę tragedii. - Czy musimy żyć pod dyktando rocznic? - tłumi zapędy Jolitta Stępniak (SLD) z miejskiej komisji edukacji. - Rocznica będzie też za rok, a nadanie imienia to decyzja na lata.

Radna Stępniak jako pierwsza wśród naszych rozmówców deklaruje, że zrobi wszystko, by opinia uczniów na temat patrona przebiła się do świadomości dorosłych. Zamierza walczyć, by na obrady komisji przyjechała delegacja gimnazjalistów, którzy dostaną szansę obrony swojej decyzji. Jeśli jednak przyjadą w towarzystwie "grona pedagogicznego", wątpliwa będzie kwestia swobody wypowiedzi. - Pamięć historii jest bardzo ważna, ale równie ważne jest, czy w tej szkole uczniowie są podmiotem - nie daje za wygraną radna Stępniak.

Niezadowolona z imienia "Pamięci" jest też wawerska Liga Polskich Rodzin: jej lider Bernard Wojciechowski uważa, że zabrakło w nim trzech słów: "Ofiar Zbrodni Niemieckiej". Andrzej Kropiwnicki reprezentujący Ligę w Radzie Warszawy też uważa, że "Pamięć" bez określenia, czyja, to propozycja nieczytelna. Dodaje jednak: - Osobiście uważam, że dla upamiętnienia takich wydarzeń pomniki się stawia, a nie szkołę. Niedobrze się stało, że w tej mierze zlekceważono wolę uczniów. Na sesji rady będę wnosił poprawkę, żeby zmienić brzmienie przez dodanie słowa "ofiar", ale to jedyne, co mogę zrobić, bo decyzję podjęło już środowisko lokalne.



Dyrektor określa zasady gry

- Nie może być tak, że najpierw dajemy dzieciom wybór, ale ostatecznie decyzję podejmujemy sami - stwierdza Anna Milewska, wieloletni pedagog, dziś osoba, która odpowiada za gimnazja w mazowieckim kuratorium oświaty.

Milewska dodaje, że niezręcznie jest jej komentować wybór patrona, ale na miejscu dyrekcji na pewno przywiązywałaby większą wagę do tego, co poddała pod publiczną dyskusję.

- Kiedyś propozycja imienia wymagała opinii kuratora. Niestety, od wielu lat dostajemy tylko do wiadomości decyzję podjętą już przez radę gminy.

Społeczne Liceum nr 1 przy Bednarskiej w kwestii demokracji szkolnej jest pionierem. Uczniowskie referendum zadecydowało, że szkoła będzie nosić imię maharadży Jam Saheb Digvijay Sinhji, zasłużonego w czasie wojny dla polskich dzieci. Ostatnio w szkole odbyło się też głosowanie w sprawie długości przerw. Jan Wróbel, dyrektor Bednarskiej, mówi: - Lepiej wcale nie prosić uczniów o zdanie albo z góry uprzedzić, że dorośli zmienią propozycję, jeśli będzie nieodpowiednia. Gra musi być uczciwa. Ludzie - i dorośli, i młodzież - to takie stworzenia, które dostosują się do wielu rzeczy, o ile będą one jasno przeprowadzone i wyjaśnione. Najgorzej, jak nas w balona zrobią - komentuje quasi-demokrację w Gimnazjum nr 102.

Chętnie też wypowiada się o samej propozycji patrona: - Gdybym miał do wyboru rozstrzelanych, czyli ofiary, i Deynę, symbol narodowego sukcesu, wybrałbym Deynę. I to niezależnie od jego pozapiłkarskich wzlotów i upadków.

Rada pedagogiczna strzeże tajemnicy

Uczniowie i rodzice już nie wierzą, że można szkołę nazwać imieniem Kazimierza Deyny.

- Mówili nam, że o patronie "zadecydował ktoś z góry" - wspominają uczniowie.

- W szkole nie mamy z kim rozmawiać. Wychowawca mówi, że od niego i tak nic nie zależy, i odsyła do dyrektorki. Ta ma na ogół "poważniejsze sprawy na głowie" - skarżą się gimnazjaliści. Rodzice generalnie wychodzą z założenia, że trzyletnie gimnazjum trzeba po prostu przetrwać. - Szkoda, że podcięli skrzydła dzieciakom, ale są większe problemy. Biblioteka jest słabo wyposażona, droga nie utwardzona. Po byle deszczu dzieci w kaloszach muszą chodzić - mówi jedna z mam, którą spotykamy przed szkołą. Niestety nasza rozmówczyni nie chce się przedstawić. - Moje młodsze dziecko będzie tu się uczyć, po co się narażać - tłumaczy.

Rodzice do tego stopnia nie mają wpływu na to co się dzieje w szkole, że nawet nie mogą poznać ważnych dla nich decyzji rady pedagogicznej - kiedy chcieliśmy się dowiedzieć, jak potoczyły się losy wyboru patrona, pani dyrektor odmówiła informacji, zasłaniając się "tajemnicą rady pedagogicznej".
Dyrektor Milewska z kuratorium jest zaskoczona: - Nakaz zachowania tajemnicy dotyczy wyłącznie informacji, które mogłyby naruszyć czyjeś dobro osobiste: ucznia, rodzica, nauczyciela. Zasłanianie się nią w tym przypadku to nadużycie.

Ojciec jednego z uczniów: - Wszystko jest narzucane dzieciom i rodzicom z góry, my o niczym nie decydujemy. Zebrania w największej części są poświęcone temu, ile i na co mają dać rodzice: a to jakiś papier ksero, a to aparat cyfrowy. Odnoszę wrażenie, że w tej szkole dzieci nie są najważniejsze.

Dyrektora szkoły zdyscyplinować może jedynie burmistrz, a w przypadku Wawra, w którym panuje prezydencki komisarz - prezydent Warszawy.

Problem w tym, że bardzo rzadko się zdarza, by wybrany w konkursie dyrektor był zwalniany z pracy przed upływem pięcioletniej kadencji. - Były w Warszawie takie przypadki, ale tylko wtedy, gdy dyrektor złamał prawo lub wykazał się niegospodarnością - zauważa Ryszard Raczyński, mazowiecki kurator oświaty, i dodaje: - W przypadku wawerskiego gimnazjum pomogłoby pismo - rodziców lub samych uczniów - do prezydenta i do nas. Niech napiszą, że ich prawa nie są respektowane. My decyzji nie możemy podjąć, ale opiniujemy ją, gdy zwróci się do nas prezydent miasta - tłumaczy Raczyński.



Rodzice wspierają dzieci

Kilka dni temu sześcioro rodziców uczniów klas pierwszych zdecydowało się napisać do dyrektora warszawskiego biura edukacji. Zaapelowali, by nie rekomendował radnym Warszawy propozycji zgłoszonej przez dyrekcję szkoły, a radnych proszą, by propozycji nie głosowali. O wawerskiej tragedii napisali: "To bolesny i tragiczny epizod historii Wawra, o którym dzieci muszą pamiętać. Ale szkoła jest miejscem, które przygotowuje do życia w przyszłości. Uczniowie często z dumą mówią: Jestem z Batorego, ze Staszica. W tej propozycji brakuje wyrazistego wzorca osobowego, a dzieci będą rosły w przekonaniu, że zło i zemsta zwyciężają. Czy święto szkoły ma być dniem żałoby? Nikt z nami i z naszymi dziećmi nie konsultował tego zamierzenia, a wszystkiego dowiadujemy się z prasy. Wygląda na to, że duch przyszłego patrona już działa - silniejszy zwycięża".

Na prośbę uczniów ich imiona zostały zmienione





Barbara Kasprzycka, Jakub Chełmiński

 
  POKREWNE LINKI
· Więcej o Z Gazety Wyborczej/Stołecznej
· Napisane przez naczelny


Najczęściej czytany artykuł o Z Gazety Wyborczej/Stołecznej:
VIP-y otworzyły wczoraj halę sportową przy szkole na ul. Bajkowej


  OCENY ARTYKUŁU
Wynik głosowania: 3.87
Głosów: 8


Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


  OPCJE

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyślij ten artykuł do znajomych Wyślij ten artykuł do znajomych


"User's Login" | Logowanie/Założenie konta | 0 komentarze
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu.
Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować
   STRONA GLÓWNA    KONTAKT    POLITYKA PRYWATNOSCI    FORUM    LOGOWANIE    REJESTRACJA  
LSI - LOKALNE SERWISY INFORMACYJNE
COPYRIGHT © 1992-2006

www.bemowo.pl | www.sadyba.waw.pl | www.targowek.pl | www.wawer.waw.pl | www.zoliborz.waw.pl
PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.07 sekund