Niewidoczne pasy na Widocznej
Data: 10-12-2003 o godz. 11:06:42
Temat: Z Super Expressu


Na przejściu dla pieszych, na którym przedwczoraj zginęła Anna P. (33 l.), może dojść do kolejnej tragedii. "Zebra" jest źle oznaczona i oświetlona, a kierowcy pędzą tam z niebezpieczną prędkością i często wyprzedzają nawet na przejściu dla pieszych. Coś z tym trzeba zrobić i to pilnie.

Wczoraj prokuratura wystąpiła o areszt dla 22-letniego Marka L., który zabił na pasach kobietę. Dziś dowiemy się, co postanowi sąd - czy pirat posiedzi, czy do procesu będzie wolny.

Anna P. zginęła przez brawurę niedoświadczonego kierowcy i brak wyobraźni drogowców, którzy nie zadbali, by pasy były bezpieczne. Kobieta osierociła 7-letnie dziecko.



Jak pisaliśmy wczoraj, do tragicznego potrącenia doszło w poniedziałek ok. 16.15 na ul. Widocznej w Wawrze. Anna P. wysiadła z autobusu i weszła na pasy. Śpieszyła się do domu. Z ogromną prędkością uderzył w nią biały peugeot partner kierowany przez Marka L. Siła uderzenia wyrzuciła kobietę kilka metrów, tak że spadła na białą toyotę yaris jadącą powoli w przeciwną stronę.

Młody mężczyzna nie zatrzymał się. Zszokowany stanął dopiero pod domem rodziców w Sulejówku. Opowiedział o wszystkim matce, a ta przywiozła go na policję.

- Ona wybiegła przed samochód - tłumaczył się młody kierowca, który od 5 lat ma prawo jazdy.

Marek L. został na całą noc "na dołku". Policjanci zatrzymali prawo jazdy mężczyzny, a także dowód rejestracyjny samochodu. Okazało się, że auto było bezprawnie zarejestrowane jako ciężarówka.

Policjanci stwierdzili, że Marek L. nie był pod wpływem alkoholu, ale mimo iż mogą przeprowadzić testy na obecność narkotyków, nie zrobili tego.

Wczoraj kierowca przez kilka godzin był przesłuchiwany w Prokuraturze Rejonowej Warszawa Praga-Południe.

- Do sądu został skierowany wniosek o tymczasowe aresztowanie - powiedział "Super Expressowi" prokurator Maciej Kujawski (33 l.), rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Prokuratura uzasadnia wniosek wysoką karą, jaka grozi za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczkę z miejsca tragedii (do 12 lat pozbawienia wolności).

Dziwi, że pirata bardzo łagodnie chce potraktować policja. Funkcjonariusze wydziału drogowego złożyli tylko wniosek o dozór policyjny dla Marka L. Jeszcze nie wiadomo, jaką decyzję w tej sprawie podejmie sąd.

Ciało ofiary poniedziałkowej tragedii, 33-letniej Anny P., przewieziono do zakładu medycyny sądowej przy ul. Oczki. Najwcześniej dziś będą znane wyniki sekcji zwłok kobiety. Pozwoli to ustalić, co było bezpośrednią przyczyną śmierci kobiety.


Łukasz Krajewski, Dawid Sawicki






Artykuł jest z LSI Wawer
http://www.wawer.waw.pl/beta

Adres tego artykułu to:
http://www.wawer.waw.pl/beta/modules.php?name=News&file=article&sid=145