Zróbcie coś z tymi pasami
Data: 11-12-2003 o godz. 15:12:19
Temat: Z Super Expressu


Razem z policją łapaliśmy na radar piratów na pasach w Wawrze
6 mandatów po 100 zł, jeden za 200 zł i 34 punkty karne przez godzinę - to efekty kontroli radarowej, którą ze stołeczną policją zorganizowaliśmy wczoraj na ul. Widocznej w Wawrze. To właśnie tam na pasach młody pirat drogowy zabił 33-letnią kobietę.

Jedną z ukaranych mandatem osób była... radna stolicy - Ewa Śnieżanka (56 l.). Zgodnie stwierdziliśmy, że "zebra" w tym miejscu jest śmiertelnym zagrożeniem dla mieszkańców Wawra.

Aż 95 kilometrów na godzinę - z taką prędkością jechała przez niebezpieczne przejście dla pieszych Ewa Śnieżanka, radna Warszawy miasta pochodząca z Wawra. To o 35 km/h więcej niż pozwalają na to przepisy. Kobieta dostała 200 zł mandatu i 6 punktów karnych.



- Ciągle myślę o tym, co się tu stało w poniedziałek - powiedziała policjantowi radna.

Nie przeszkodziło to jednak pani Śnieżance jechać w miejscu tragedii tak szybko. Tak jak większości kierowców przejeżdżających tą drogą.

Wawer w szoku

Jak obszernie informowaliśmy, w poniedziałek po godz. 16 Marek L. (22 l.) zabił na pasach 33-letnią Annę P. Kobieta wracała do domu z pracy w Falenicy. Po uderzeniu białego peugeota partnera kobietę odrzuciło na ponad 5 metrów. Spadła na maskę innego samochodu. Zmarła na miejscu.

Anna P. była stomatologiem. Osierociła 6-letniego syna Tomka. Rodzina oraz mieszkańcy Wawra są zszokowani.

- Te pasy to niebezpieczna pułapka, a przecież dzieci przechodzą tędy do autobusu - przejmuje się Mirosława Kowalska (50 l.), mieszkająca w okolicy miejsca tragedii.

Policja obiecuje

- To rzeczywiście niebezpieczne miejsce, zdarza się tam bardzo dużo wypadków - stwierdza podinspektor Jacek Zalewski (39 l.), zastępca naczelnika wydziału drogowego stołecznej policji.

Policjanci obiecali, że zrobią wszystko, żeby tragedia w tym miejscu już się nie powtórzyła. Pierwszym etapem była wczorajsza kontrola. Dziś na ulice Widoczną i Patriotów pojedzie ekipa inżynieryjna policji, która zbada, jak można tu zadbać o bezpieczeństwo pieszych.

Młody kierowca, który zabił Annę P., a potem uciekł z miejsca wypadku, wyszedł przedwczoraj na wolność. Od poniedziałku, kiedy na komendę przywiozła go matka, był "na policyjnym dołku". Sąd jednak postanowił, że Marek L. dostanie tylko dozór policyjny (tylko raz na 2 tygodnie musi się zgłosić na komisariat). Prokuratura Praga-Południe, która wnioskowała o areszt, zamierza złożyć dziś zażalenie na tę decyzję.

Stracił tylko prawko

Marek L. nie będzie mógł jeździć na razie samochodem, bo jego prawo jazdy zostało na komendzie. Policjanci zatrzymali także dowód rejestracyjny peugeota. Okazało się, że zarejestrowane jako ciężarówka auto, nie miało założonej stałej kratki, tylko splecioną ze sznurków. Właściciele poruszać się samochodem będą mogli dopiero po założeniu przepisowej przegrody.

DOMAGAMY SIĘ:
od Zarządu Dróg Miejskich i władz stolicy:

- zainstalowania przy pasach sygnalizacji świetlnej na przycisk
- dodatkowego oznaczenia przejścia dla pieszych
- ograniczenia prędkości na ulicach Widocznej i Patriotów do 50 km/h (dotychczas nie było tam żadnego ograniczenia)
- zbudowania chodników wzdłuż drogi
- poszerzenia jezdni i zbudowania zatok autobusowych


Łukasz Krajewski






Artykuł jest z LSI Wawer
http://www.wawer.waw.pl/beta

Adres tego artykułu to:
http://www.wawer.waw.pl/beta/modules.php?name=News&file=article&sid=146