Zasady przyznawania lokali komunalnych
Data: 11-03-2004 o godz. 10:18:30
Temat: Bezpieczeństwo, policja, napady, rozboje


Mieszkania na punkty

Koniec z nieuczciwą polityką mieszkaniową w Warszawie. Lokale komunalne powinny być przyznawane według ściśle określonych kryteriów - stołeczni radni Unii Polityki Realnej proponują wprowadzenie punktacji, dzięki której mieszkania będą dostawać ci warszawiacy, którzy ich najbardziej potrzebują. System jest właśnie testowany na Żoliborzu.
Przydzielanie mieszkań komunalnych przez samorządy jest źródłem wielu patologii - podkreślają działacze stołecznej UPR. - Do tej pory o tym, kto dostawał lokal, arbitralnie decydował urzędnik. Jednym z kryteriów były zarobki oczekującego na mieszkanie. Zdarzało się więc, że ktoś nie chciał zarabiać, żeby nie mieć zbyt wysokich dochodów - mówi Stanisław Wojtera, radny Warszawy z UPR. - Dotychczasowy system przydziału sprzyjał korupcji, mieszkanie trzeba było po prostu "wychodzić" - dodaje Wojtera.



UPR proponuje nowe zasady - "punktowanie" tych, którzy się o komunalne lokum ubiegają.
I tak na przykład - za każdy rok oczekiwania warszawiak dostawałby 1 punkt, za klaustrofobiczne warunki mieszkaniowe (poniżej 5 mkw "na głowę") - 25 punktów. Odpowiednio niskie zarobki to kolejne 15 punktów, a mieszkanie w pomieszczeniach niemieszkalnych - 60.
- Mieszkań komunalnych jest w Warszawie dramatycznie mało - podkreśla Dariusz Dereńko z zarządu stołecznego oddziału UPR. - Dlatego jasne kryteria ich przyznawania są tak ważne. System punktowy zaczęliśmy już wprowadzać na Żoliborzu - dodaje.
Radni UPR chcą, by "punktowanie", zanim do Rady Warszawy trafi odpowiedni projekt ustawy, przetestować także w innych dzielnicach. - Myślę, że taki swoisty sprawdzian systemu potrwa parę miesięcy, po czym będziemy się starali, by poparła go Rada Warszawy - informuje Stanisław Wojtera.
Projekt będą teraz propagować radni UPR ze stołecznych dzielnic.
- Człowiek, który ubiega się o mieszkanie, potrafi być naprawdę pomysłowy. Znam przypadki fikcyjnych ślubów, zdarza się także, że radni w takich zabiegach wspierają swoich znajomych - opowiada Przemysław Zaboklicki z UPR. - Pamiętam, jak pewna mieszkanka upierała się, że mieszkanie jej się należy, chociaż dochody miała wysokie - dodaje.
Podobne historie zna także Paweł Lisiecki, radny z Pragi Północ. - Dlatego będziemy walczyć o przejrzyste kryteria - mówią radni.
Dzielić mieszkania będzie jednak trudno. Każdego roku warszawskie dzielnice mają do rozdania zaledwie po kilkanaście odzyskanych lokali. Tymczasem na Bemowie na nowe M czeka 108 osób, na Bielanach blisko 500, na Pradze Południe 800, we Włochach 200, na Targówku 450, na Ochocie 350 (dane za 2003 rok).
UPR chce służyć pomocą także wspólnotom mieszkaniowym. W każdy wtorek w godzinach 17-18. w siedzi-bie partii przy ul. Nowy Świat 41 w biurze radnego Stanisława Wojtery porad udzielają licencjonowani zarządcy nieruchomości.
ANETA GAWROŃSKA






Artykuł jest z LSI Wawer
http://www.wawer.waw.pl/beta

Adres tego artykułu to:
http://www.wawer.waw.pl/beta/modules.php?name=News&file=article&sid=182