Komisariat utknął w Ratuszu
Data: 28-09-2004 o godz. 09:53:38
Temat: z Życia Warszawy


Są pieniądze na nową siedzibę policji w Wawrze. Inicjatywę blokują jednak od pół roku miejscy urzędnicy.

Policjanci z Wawra gnieżdżą się w dwóch klitkach oddalonych od siebie o 11 kilometrów. W tym roku mieli dostać sześć mln zł na nową siedzibę. Warunek - miasto da działkę pod budowę. Działki są, ale od pół roku urzędnicy nie są w stanie zająć się sprawą.

Szara rzeczywistość? To mało powiedziane - mówią o warunkach pracy wawerscy policjanci. Zastępca komendanta Jarosław Gałązka wylicza: - Dziurawy dach, odpadające dachówki. Pękający strop na poddaszu. Awarie kanalizacji i instalacji elektrycznej. Tylko dwie linie telefoniczne. Za małe pomieszczenia do pracy. Nasz budynek przy ul. Patriotów nie był remontowany od 1990 roku. Za własne pieniądze kupiliśmy farbę i odmalowaliśmy ściany.



Skandaliczna sytuacja miała się zmienić. Mundurowi z Wawra mieli dostać sześć milionów zł na budowę nowego komisariatu. Na tę kwotę złożyły się pieniądze przekazane przez Komendę Stołeczną Policji, Komendę Główną Policji (ta dostała je z kolei od Norwegów) oraz Fundację Inicjatywa dla Wawra.

Warunek - miasto ma przekazać policji działkę, na której stanąłby budynek. Wydawało się, że z tym nie będzie problemu. Dzielnica wskazała policjantom cztery lokalizacje komisariatu. Ci zdecydowali się na działkę przy ul. Patriotów w Aninie. W kwietniu na biurku władz stolicy wylądowało pismo od Ryszarda Siewierskiego, komendanta stołecznej policji, z prośbą o zajęcie się sprawą. W lipcu Siewierski ponownie napisał do Ratusza. I znów bezskutecznie.

Sprawa trafiła do wiceprezydenta Roberta Draby, odpowiadającego w Warszawie za gospodarkę nieruchomościami. Ten przekazał ją podległemu sobie Krzysztofowi Kondratowi, dyrektorowi biura gospodarki nieruchomościami. - Temat jest w naszym biurze chyba od maja lub czerwca, nie pamiętam dokładnie - przyznaje Kondrat. - Wszystko trwa, bo musieliśmy najpierw wycenić nieruchomość. Teraz trzeba czekać na decyzję wojewody, bo to jemu musimy przekazać nieruchomość, żeby dostała ją policja - tłumaczy.

Czy to nie za długo? - To w miarę racjonalny czas jak na działanie miejskich urzędów - mowi Kondrat. Trasę między dwoma komisariatami policjanci z Wawra będą przemierzać jeszcze wielokrotnie. Póki nie ma działki od miasta, nie będzie też pieniędzy na ich nową siedzibę.

Sytuacja wawerskich policjantów zainteresowała jednak prezydenta Lecha Kaczyńskiego. - Podejmę interwencję w sprawie przekazania działki pod komisariat - obiecuje. Prezydent tłumaczy przy okazji urzędników. - Będę bronił pracowników biura gospodarki nieruchomościami. Są przeciążeni do ostateczności - mówi.

źródło: Życie Warszawy







Artykuł jest z LSI Wawer
http://www.wawer.waw.pl/beta

Adres tego artykułu to:
http://www.wawer.waw.pl/beta/modules.php?name=News&file=article&sid=222