Kto będzie burmistrzem Wawra?
Data: 18-12-2002 o godz. 15:35:36
Temat: Propozycja nowego tematu


Ani Anna Sikora kandydatka PiS, ani Dariusz Godlewski były Burmistrz, radny z Forum Samorządowego nie uzyskali odpowiedniej liczby głosów potrzebnych do zostania burmistrzem. Rada postanowiła dać sobie ostatnią szansę wyboru zarządu i zwołała, poprzez głosowanie kolejną sesję na 19 grudnia, czyli jeszcze przed terminem w którym to prawo przysługuje Prezydentowi Warszawy.

9 do 8 przy 6 –ciu głosach wstrzymujący się to wynik głosowania na burmistrza Wawra dokonanego na Sesji Rady Dzielnicy 17 grudnia. Dariusz Godlewski dostał jeden głos więcej od Anny Sikory, ale jego wynik nie przekroczył sumy głosów oddanych na kontrkandydata i wstrzymujących się. Nad taką formą przeliczania głosów toczyła się bardzo długa dyskusja wśród radnych i komisji skrutacyjnej. Ostatecznie komisja uznała za głos ważny, wstrzymujący się kartę na której przekreślone były nazwiska obu kandydatów. Wielu radnych i mieszkańców Wawra zastanawia się, na czym polega koalicja dwóch największych ugrupowań w wawerskiej radzie. Wiadomo, że jest ona narzucona przez zwierzchnictwo obu partii na szczeblu warszawskim. Jest to niejako odbicie układu powstałego w radzie miasta i dotyczącącego podziału stanowisk w poszczególnych dzielnicach. W Wawrze PiS miał dostać burmistrza, wiceburmistrza i wiceprzewodniczącego rady, natomiast PO jednego wiceburmistrza i przewodniczącego rady. O ile wybór prezydium rady przebiegł zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, to już przy wyborze członków komisji PO w trzech przypadkach złamała uzgodnioną z klubem PiS, mimo że otrzymała trzech przewodniczących w najważniejszych komisjach (tyle samo co PiS). Przy wyborze burmistrza można mówić o całkowitej porażce koalicji, ponieważ na kandydata PO-PiSu zagłosowało 8 z 13 radnych koalicyjnych. Głównymi zarzutami kierowanymi pod adresem pani Anny Sikory ze strony radnych i mieszkańców jest to, że nie mieszka w Wawrze i nie zna miejscowych problemów. Mówi się również o jej niewielkim doświadczeniu i przygotowaniu merytorycznym, co ewidentnie wychodziło podczas sesji w czasie prezentacji kandydatów. Radny Godlewski może poszczycić się większym doświadczeniem i wiedzą. Ma natomiast wielu przeciwników nad których ukształtowaniem pracował przez cztery lata w opozycji. O tym kto będzie burmistrzem chyba nikt nie wie. Wiadomo tylko, że ok. 62 tys. mieszkańców czeka na lepsze czasy dla swojej dzielnicy. Ludzie chcą mieć drogi, kanalizację, wodociągi, poczucie bezpieczeństwa i tak dalej, a do tego potrzebny jest zarząd złożonych z ludzi kompetentnych i uczciwych! Kto???





Artykuł jest z LSI Wawer
http://www.wawer.waw.pl/beta

Adres tego artykułu to:
http://www.wawer.waw.pl/beta/modules.php?name=News&file=article&sid=29