Budowa Trasy Siekierkowskiej potrwa niemal dziesięć lat
Data: 09-05-2006 o godz. 07:59:23
Temat: Z Gazety Wyborczej/Stołecznej


Budowa Trasy Siekierkowskiej potrwa jeszcze przynajmniej dwa i pół roku. Ratusz dość powoli przygotowuje ostatni etap inwestycji



Roboty przy arterii, która ma usprawnić ruch m.in. między Mokotowem a Gocławiem, trwają już siódmy rok. Ich końca nie widać. W lipcu trasa zostanie wprawdzie dociągnięta do skrzyżowania Płowieckiej i Marsa, ale będzie to prowizoryczne połączenie - bez bezkolizyjnych estakad. Część z nich zostanie otwarta wiosną przyszłego roku. Wtedy jednak i tak z Trasy Siekierkowskiej będzie można wygodnie zjechać jedynie na ul. Płowiecką, czyli w kierunku Wesołej i tras na Siedlce i Lublin. Na skrzyżowaniu ul. Marsa, Grochowskiej i Ostrobramskiej nadal będzie kierowców zatrzymywać sygnalizacja świetlna.

Sytuację ma poprawić budowa ogromnego ronda i estakad, które pozwolą zjechać z Trasy Siekierkowskiej na ul. Marsa w kierunku Rembertowa. To właśnie będzie ostatni etap budowy arterii, który niestety się opóźnia. Zarząd Dróg Miejskich nawet nie zaczął szukać wykonawcy ronda i wiaduktów.


- Przygotowujemy dokumentację. Najprawdopodobniej jesienią dostaniemy pozwolenie na budowę tego odcinka Trasy, i wtedy będziemy wybierać firmę, która go zbuduje - mówi Urszula Nelken, rzeczniczka ZDM.


Okazuje się też, że ratusz nie wykupił wszystkich działek potrzebnych do budowy - wśród nich terenu, na którym znajduje się komis samochodowy Bogdan Car (na rogu Grochowskiej i Ostrobramskiej). Ratusz od dawna toczy spór z jego właścicielami, którzy nie zgadzają się na zaproponowaną przez miasto cenę wykupu działki. Przy okazji jednak wytykają mnóstwo wad prawnych w dokumentacji inwestycji, m.in. po ich skardze Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło jeden z najważniejszych dokumentów niezbędnych do rozpoczęcia prac - tzw. decyzję o warunkach zabudowy. Istniała groźba, że główny inspektor nadzoru budowlanego każe wstrzymać prowadzone teraz roboty, ale tak się nie stało.


Ratusz zapowiada wprawdzie, że wywłaszczy właścicieli komisu, ale nie wiadomo, kiedy to się stanie. - Najpierw naczelny architekt miasta musi wydać tzw. decyzję o inwestycji celu publicznego dla tego odcinka. Potem można rozpocząć procedurę wywłaszczenia, która trwa trzy miesiące - mówi Marcin Bajko, wicedyrektor miejskiego Biura Gospodarki Nieruchomościami.


Jak zapewnia, oprócz komisu do wykupienia zostało tylko kilka działek pod skrzyżowanie Trasy Siekierkowskiej. Urzędnicy liczą, że wszelkie problemy z gruntami uda się rozwikłać przed końcem tego roku.


Według optymistycznych założeń budowa gigantycznego węzła (z sześcioma kilkusetmetrowymi estakadami) i jednocześnie całej Trasy Siekierkowskiej zakończy się dopiero pod koniec 2008 r.


Źródło: Gazeta Wyborcza





Artykuł jest z LSI Wawer
http://www.wawer.waw.pl/beta

Adres tego artykułu to:
http://www.wawer.waw.pl/beta/modules.php?name=News&file=article&sid=300